Notatki Sejmowe: 69 posiedzenie: 23 – 25 czerwca 20102010-07-05 12:32:22
Mój udział w 69 posiedzeniu Sejmu RP rozpoczął się nietypowo: do Warszawy dotarłem drogą bardzo okrężną. Wyruszyłem już w niedzielę 20 czerwca – do Newcastle w Anglii, gdzie odbywała się światowa konferencja poświęcona problemowi plagiatów, na którą zostałem zaproszony jako wiceprzewodniczący sejmowej Podkomisji ds. nauki i szkolnictwa wyższego. Miałem okazję zapoznać się z międzynarodowymi osiągnięciami w zakresie walki z plagiatami praktycznie we wszystkich dziedzinach działalności współczesnych twórców. Przywożę pomysły i rozwiązania, które – moim zdaniem – powinny z wielu względów być niezwłocznie wdrożone także w Polsce. Wyjazd do Anglii w tym właśnie terminie dał mi jeszcze jedną niezwykłą okazję: udziału w pierwszej turze wyborów prezydenckich poza granicami Polski.
Wróciłem do Warszawy w środę 23 czerwca późnym wieczorem i od rana w czwartek wpadłem w wir bieżących prac sejmowych. Podczas dwóch posiedzeń Komisji Spraw Zagranicznych, które odbyły się w czwartek i piątek, wyraziliśmy opinię (we wszystkich przypadkach pozytywną) na temat zgłoszonych przez MSZ kandydatów na ambasadorów Rzeczpospolitej Polskiej, przewidzianych do obsadzenia aż sześciu placówek: z jednej strony przy stałym przedstawicielstwie ONZ w Genewie, z drugiej – w tak egzotycznych miejscach jak Gabon (bez konotacji z orzeszkami ziemnymi).
Na połączonym posiedzeniu Komisji Gospodarki i Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, które odbyło się w czwartek 24 czerwca i było poświęcone rozpatrzeniu rządowego projektu ustawy o rzecznikach patentowych, zostałem powołany na funkcję przewodniczącego podkomisji doraźnej, której zadaniem jest przygotowanie tego projektu do drugiego czytania w Sejmie RP. Sprawy związane z patentami i ich wpływem na nowoczesność zarówno gospodarki, jak i sektora badawczo-rozwojowego są mi szczególnie bliskie (także w związku z moim zaangażowaniem w problematykę innowacyjności). Polska jest obecnie na szarym końcu krajów UE, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę zgłaszanych patentów. Trzeba jasno powiedzieć, że nigdy nie zbudujemy innowacyjnej gospodarki, jeżeli nie zostanie dokonana swoista rewolucja w polskim systemie patentowym i – co może nawet ważniejsze – w myśleniu o roli patentu w kreowaniu nowoczesności. Dlatego też powierzenie mi prowadzenia tej właśnie ustawy traktuję jako osobiste wyzwanie. Pewnie zabrzmi to zbyt patetycznie, ale dołożę wszelkich starań aby nowa ustawa o rzecznikach patentowych była dobrym narzędziem prawnym.
Poza tym warto wspomnieć o wielogodzinnych posiedzeniach wszystkich Komisji Sejmowych (w tym także „moich”), poświęconych rozpatrzeniu i zaopiniowaniu dla Komisji Finansów Publicznych sprawozdań z wykonaniu w roku 2009 budżetu państwa w poszczególnych częściach budżetowych. Procedura procesowania Komisji w tym przypadku obejmuje zapoznanie się posłów ze sprawozdaniem podmiotu odpowiedzialnego z wykonanie danej części budżetu (np. za cześć budżetową 30 „Oświata i wychowanie” odpowiada Minister Edukacji Narodowej, natomiast za części 28 „Nauka” i 38 „Szkolnictwo wyższe” – Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego). Oprócz sprawozdania Komisja bierze pod uwagę analizę przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli, opinię Biura Analiz Sejmowych oraz wysłuchuje koreferatu, przygotowanego przez jednego z posłów – członków danej Komisji. Jest przyjętym zwyczajem, że koreferat taki przygotowuje posłanka lub poseł z opozycji sejmowej.
Podobnie jak nietypowy był (dla mnie) początek 69 posiedzenia Sejmu, tak nietypowe (tym razem dla wszystkich posłów – Członków Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej RP) było zakończenie posiedzenia. Zakończyło się ono w piątek 25 czerwca, natomiast w dniu tym nie rozjechaliśmy się, jak zwykle, do domów ale pozostaliśmy w Warszawie. Było to związane z zaplanowana na sobotę 26 czerwca Krajową Konwencją Platformy. Na konwencji wybraliśmy ponownie Donalda Tuska na funkcję przewodniczącego PO RP, ale tematem dominującym zarówno podczas posiedzenia Sejmu, podczas Konwencji PO jak i w naszych bezpośrednich rozmowach była II tura wyborów prezydenckich. Piszę ten tekst, gdy wynik wyborów nie jest jeszcze znany – z wielką nadzieją, że moi rodacy mimo wszystko nie są dotknięci zbiorową amnezją i dokonają racjonalnego rozstrzygnięcia. Gdy Państwo będziecie czytali te słowa, będzie już jasne czy miałem rację czy też potwierdzi się znane powiedzenie, czym jest nadzieja.